Choć odchodzili w różnych okolicznościach zawsze towarzyszył im niedosyt…

Stały fragment gry (2) – Panorama Legnicka, 19 stycznia 2016

 Choć odchodzili w różnych okolicznościach zawsze towarzyszył im niedosyt…

 Ciekaw jestem, czy zastanawialiście się Państwo, ilu trenerów pracowało z pierwszą drużyną Miedzi Legnica w jej 44-letnim okresie istnienia. Podpowiem – obecny trener Ryszard Tarasiewicz jest 32 szkoleniowcem. Oczywiście kilku z nich prowadziło Miedziankę kilkukrotnie. Rekordzistami są tu panowie: Kazimierz Niemietiuk i Władysław Moroch, którym możemy zaliczyć po trzy kadencje. W tym szacownym gronie jest naprawdę kilku znakomitych fachowców, chociażby pan Augustyn Dziwisz, który w 1961 r. wywalczył z Górnikiem Zabrze mistrzostwo Polski. Jest również Jerzy Fiutowski, pod wodzą, którego Miedź w 1992 r. sięgnęła po Puchar Polski. Mnie tak naprawdę zainteresowały trzy postaci: Jerzy Jastrzębowski, Wiesław Wojno i Janusz Kudyba. Śpieszę z odpowiedzią, co łączy tych panów i dlaczego właśnie oni. Wszyscy wymienieni – jestem tego pewien – mogli zdecydowanie więcej osiągnąć w legnickim klubie. Zacznę chronologicznie, jak przystało na historyka. Jastrzębowski przyszedł do Miedzi, jako „strażak” w 1989 r., aby ratować wywalczoną w pocie czoła ówczesną II ligę. I gdy się udało, pozostał na kolejny sezon, w którym zbudował na tyle silną ekipę, z którą bił się w barażach o ekstraklasę. I to właśnie po tym nieszczęsnym dwumeczu ze Stalą Mielec, popularny „Jastrząb” postanowił opuścić Miedziankę. Rozgoryczony nie mógł pogodzić się z postawą części drużyny, która w niezrozumiały sposób przegrała dla Legnicy szansę na awans. To właśnie drużyna w większości przygotowana przez Jastrzębowskiego, sięgnęła w kolejnym sezonie po największe klubowe trofeum. Obecnie pan Jerzy trenuje drużynę oldbojów Lechii Gdańsk. Dla większości legnickich kibiców, również dla mnie, to najlepszy trener, jaki do tej pory pracował przy Alei Orła Białego.

Wojno – człowiek z Lubina, w Miedzi pojawił się za kadencji dyrektorskiej Jerzego Kozińskiego. Był asystentem Ryszarda Bożyczki w pucharowym debiucie Miedzianki z AS Monaco, później przejął po nim pierwszą drużynę. W sezonie 1993/94 Miedź pod jego batutą włączyła się do walki o ekstraklasę. Ponownie się nie udało. Zniesmaczony ciągłymi problemami organizacyjno-finansowymi, we wrześniu 1994 r. postanowił opuścić drużynę i objąć Zagłębie Lubin. Do dziś starsi kibice Miedzianki nie mogą zapomnieć Wojnie tej rejterady. Aktualnie Wojno jest dyrektorem bursy w Akademii Piłkarskiej Zagłębia. I trzeci niespełniony. Kudyba pierwszą kadencję rozpoczął jeszcze w Autonomicznej Sekcji PN. Po przejęciu klubu przez DSA, ustąpił miejsca Bogusławowi Baniakowi. Swoją drugą kadencję zaczął w 2014 r. po zwolnieniu trenera Stawowego. Cel mógł być tylko jeden. Górne rejony tabeli i upragniony awans do ekstraklasy. Wygrał dla Miedzianki bardzo ważny derbowy mecz z Zagłębiem w Lubinie. Niestety po zaskakującej porażce w Głogowie, właściciel Miedzi rozwiązał kontrakt z Kudybą. Jak pokazało życie, przedwcześnie. Następca okazał się nieporozumieniem i znów trzeba było szukać kolejnego „uzdrowiciela”. Kudyba wrócił do Akademii Miedzi gdzie ponownie objął stanowisko dyrektora.

Trzech niespełnionych „tenorów”. Wszyscy z ambicjami i umiejętnościami. Choć odchodzili w różnych okolicznościach, zawsze towarzyszył im niedosyt. Dwóch pierwszych odchodziło w większym lub mniejszym stopniu przez problemy finansowe klubu. Ostatni – nie bójmy się tego głośno nazwać – przez brak cierpliwości właściciela Miedzi.

Aktualny trener Miedzi Ryszard Tarasiewicz od początku zapewnia, że przyszedł do Legnicy zrobić awans. Tylko to go interesuje, podobnie zresztą jak legnickich – coraz bardziej niecierpliwych – kibiców. Mam nadzieję, że popularny „Taraś” nie dołączy do mojej listy niespełnionych trenerów. Wręcz przeciwnie, wierzę, że po upragnionym awansie, będziemy mówić  o Tarasiewiczu, jako o najbardziej utytułowanym trenerze Miedzi Legnica w jej bez mała 45-leciu!

Maciej Matwiej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s