Kto, jak kto ale Polak na piłce nożnej się zna…

Stały fragment gry (1) – Panorama Legnicka, 12 stycznia 2016

Kto, jak kto ale Polak na piłce nożnej się zna…

Legnicka piłka, legnickie środowisko piłkarskie, legnickie piłkarstwo. Czy coś takiego istnieje? Oczywiście. Może miasto nad Kaczawą nigdy nie było piłkarskim potentatem, ale gronem kibiców (w dobrym tego słowa znaczeniu), sympatyków oraz znawców tematu dorównujemy największym piłkarskim potęgom. Naprawdę, nie mamy się czego wstydzić. Czy to na trybunach Stadionu Orła Białego, czy na przystankach autobusowych, czy przy hutniczym piecu, czy w końcu przy swoich służbowych biurkach zawsze znajdziemy rozmówcę, z którym będziemy mogli podyskutować, czasami pospierać się na tematy legnickiej „skopanej”. I o to chodzi. Kto, jak kto ale Polak na piłce nożnej się zna i to z reguły lepiej od swojego adwersarza. Ileż to razy słyszałem, że „ten lub tamten mógłby grać lepiej, ale mu za dużo płacą”, „tamten trener był lepszy od tego, który teraz jest u nas” czy bardzo popularne ostatnimi czasy „wszystko to wina Mowlika i tego zaciągu z Wrocławia”. Z dwoma pierwszymi zarzutami nie wypada dyskutować. Jak świat długi i szeroki… Może inaczej, jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim kibicom dogodził. Zawsze będziemy mądrzejsi i zawsze będziemy mieli w zanadrzu lepszych piłkarzy i trenera, lepsze rozwiązania, które mogłyby właśnie zbawiać nasz klub.
Tego trzeciego zarzutu nie mogę jednak puścić mimo uszu. Boli on tym bardziej, że słyszę go, co raz z ust ludzi zasłużonych i związanych z legnicką piłką. Argument, że za wszelkie zło w Miedziance odpowiadają „ludzie z Wrocławia”, czy jak to ostatnio się mówi z „wrocławskiej korporacji”, są wielce krzywdzące, przede wszystkim dla samego właściciela klubu. Tak się składa, że część z tych ludzi znam, jednych lepiej, drugich mniej i widzę jak z ogromnym zaangażowaniem, często od rana do wieczora, pracują dla tego – naszego(!) – klubu. Naszego, bo również ich. Czy to się komuś podoba czy nie. Oczywiście błędy się zdarzają, ale kto ich nie popełnia. Nie tak dawno, na łamach biografii o Wojciechu Górskim – legendzie i wychowanku Miedzi – napisałem, że takiej prosperity jak obecnie klub z Orła Białego nie przeżywał nigdy. Jest prężnie działający Klub Biznesu, jest zorganizowana Akademia Piłkarska, jest w końcu w miarę poprawna współpraca z klubem kibica. Nie zapominajmy o tym! I dopisałem również, że jestem pewien, że po tej marketingowej perfekcji przyjdą również wyniki sportowe. I nadal się pod tym podpisuję.
Na zakończenie bieżący temat. Dochodzą mnie słuchy, co ciekawe z innych regionów Polski, że z Miedzianką ma się pożegnać Marcin Garuch. Niepogodzony i zniesmaczony ciągłym siedzeniem na ławce Marcin miał poprosić zarząd o wypożyczenie do innego klubu. Doniesienia niestety wydają się wiarygodne. Z jednej strony byłoby po prostu szkoda, „Gary” to wyjątkowa postać nie tylko w teamie Tarasiewicza, ale i w całej lidze. Chłopak z ogromnym sercem do grania, i co ważne, walczak, jakich mało w zespole Miedzi. Z drugiej strony szkoda byłoby, aby kolejną rundę grzał ławę. Jest w tym wieku gdzie czas myśleć o złotym sezonie. Wchodząc na ostatnie siedem minut meczu, piłkarskich szczytów nie zdobędzie. Jako sympatyk talentu naszego „Małego rycerza” chciałbym wierzyć, że te doniesienia są tylko plotką, a Marcina na wiosnę zobaczymy w pierwszym składzie mocnej i skutecznej drużyny trenera Tarasiewicza. Drużyny, która włączy się w walkę o awans do ekstraklasy. I tego, w tym nowym roku, życzę Państwu, właścicielowi, pracownikom, sztabowi trenerskiemu, piłkarzom i kibicom Miedzianki oraz oczywiście… sobie.

Maciej Matwiej

Reklamy

One Comment Add yours

  1. Piter Pan pisze:

    Nic dodać.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s