Robert Krawczyński jest jednak wyjątkowy…

Stały fragment gry (4) – Panorama Legnicka, 2 lutego 2016

 Robert Krawczyński jest jednak wyjątkowy…

Każdy kibic ma świadomość, że piłka nożna bez statystyki po prostu nie miałaby sensu i racji bytu. Jedna z nauk pomocniczych historii jest nieodzownym elementem profesjonalnego futbolu. Oczywiście statystyka to bardzo ogólne pojęcie. Mamy wiele metod i badań statystycznych. Nas, kibiców futbolowych, interesują najbardziej te, które pomagają odnieść się i przeanalizować dany okres lub dane wydarzenie ulubionej dyscypliny. Statystyką piłkarską – na szczęście – nie zajmują się li tylko naukowcy na wydziałach swoich uczelni, ale również i pasjonaci, którzy robią to w zaciszu swoich komputerowych stanowisk. I jednego z takich pasjonatów chciałbym Państwu dzisiaj przedstawić.

Robert Krawczyński, bo o nim mowa, to cichy i spokojny mieszkaniec legnickiego osiedla Piekary. Większości na pewno nic nie mówi to nazwisko, bo Robert nie jest sztandarową postacią legnickich salonów. Nie uświadczymy go również na trybunie honorowej Stadionu Orła Białego. Jeżeli już się pojawia na meczach Miedzianki, to przeważnie na tych wysokiego znaczenia. Może, dlatego, że Robert lubi „jakość”, a nie „jakoś”, a ostatnimi czasy naszym piłkarzom było bliżej do tego drugiego.

Zapytacie Szanowni Państwo, co jest takiego wyjątkowego w tej postaci? Przecież kibiców, którzy archiwizują sobie wyniki meczów, odnotowują strzelców bramek, spalone, rzuty rożne czy żółte kartki jest wielu. Robert Krawczyński jest jednak wyjątkowy. Proponuję zrobić eksperyment i wziąć do ręki jakąkolwiek książkę piłkarską wydaną ostatnimi czasy w naszym kraju, dotyczącą naszej ligi. Gwarantuję, że w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach wydań znajdziecie Państwo nazwisko naszego bohatera. Robert konsultuje, doradza, wylicza i pomaga w większości piłkarskich projektów wydawniczych. Na poczekaniu jest w stanie podać rok założenia większości polskich drużyn piłkarskich. Wywołane nazwisko piłkarza przeszeregowuje do danego klubu z umiejscowieniem w danej cezurze czasowej. Fenomen! Nazwiska Roberta Krawczyńskiego nie mogło oczywiście zabraknąć w podziękowaniach najlepszej – moim skromnym zdaniem – książce 2015 r., która ukazała się pt. „Encyklopedia ekstraklasy – statystyczny bilans 80 sezonów”. Krawczyński to po prostu chodząca kopalnia wiedzy piłkarskiej. To również właściciel pięknego piłkarskiego księgozbioru. Z tego, co wiem, a dysponuję w miarę świeżymi danymi, zbiór zbliża się do magicznej liczby tysiąca egzemplarzy!

Na zakończenie dodam, że Krawczyński to również, a może przede wszystkim, bardzo szlachetny i pomocny człowiek. Kiedy trzeba, nie zastanawia się tylko pomaga. Bezinteresownie, z potrzeby serca. Kiedy zgłosił się do bazy dawców komórek macierzystych, nie spodziewał się, że jego pomoc będzie potrzebna tak szybko. Tylko najbliższe grono rodziny, przyjaciół i znajomych wiedziało o tym szlachetnym geście Roberta. Mina szczęśliwego i wzruszonego Roberta, kiedy dowiedział się o udanym przeszczepie, była bezcenna. I co najważniejsze, ten człowiek nie robi tego w blasku fleszy.

Zawsze powtarzam, że mam ogromne szczęście, że na swojej drodze spotykam takie wyjątkowe osoby. Jedną z nich jest na pewno Robert. Jako legniczanin jestem dumny, że mamy takiego obywatela. Dzięki Robert!

Maciej Matwiej

robert_krawczynski_1200x466
Robert Krawczyński (fot. DKMS)
Reklamy

2 Comments Add yours

  1. edekodkredek pisze:

    Więcej takich ludzi. Brawo.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zgadzam się i dziękuję za komentarz.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s