Rezerwy Miedzi z dolnośląskim Pucharem Polski…

Stały fragment gry (20) – Panorama Legnicka, 24 maja 2016

Rezerwy Miedzi z dolnośląskim Pucharem Polski…

Rezerwy Miedzi Legnica, po ciekawym meczu finałowym, w którym 3:1 wygrały z drugą drużyną Śląska Wrocław, zdobyły Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim. Drużyna trenera Piotra Jacka zagrała na stadionie przy ulicy Oporowskiej koncertowo, a gol strzelony przez Przemysława Wichłacza był ozdobą i potwierdzeniem doskonałego widowiska.

Przyznam, że dzięki finałowi we Wrocławiu możemy mówić o trzech objawieniach. Pierwsze – najbardziej naturalne – to osoba trenera Jacka. Świetnie przygotowany merytorycznie, ciągle doskonalący swój warsztat, były piłkarz Lecha Poznań udowodnił, że już niedługo może być realnym kandydatem do objęcia fotela trenera pierwszej drużyny. Jacek to osobowość, która daje wiarę, że kurs obrany w akademii jest tym właściwym.

Drugim objawieniem jest dla mnie Lucjan Zieliński. Młody pomocnik rodem z Oławy zagrał bardzo dobre zawody. Kreatywny i produktywny. Skuteczny w odbiorze piłki i perfekcyjny w wywiązywaniu się z zadań taktycznych. Jeżeli miałbym polecić trenerowi Tarasiewiczowi kogoś z drugiego zespołu, to bez wahania wskazałbym na Zielińskiego.

Tym trzecim, który objawił się – przynajmniej dla mnie – jest… Janusz Kudyba. Aktualny wicedyrektor Akademii Piłkarskiej Miedzi Legnica komentował rzeczony mecz dla jednej z telewizji internetowych. I zrobił to profesorsko. Boiskowe doświadczenie Kudyby i komunikatywność byłego króla strzelców zaplecza ekstraklasy, uświetniło jakościowo słabą transmisję. To, co naprawdę mogło zaimponować, to doskonała znajomość przez Kudybę każdego z bohaterów finałowego meczu. Do tego krótkie i trafne analizy taktyczne. I to, co najważniejsze, swoboda, z jaką wypowiada się były trener „Miedzianki”.

Wszystkim trzem szczerze gratuluję i życzę dalszych sukcesów. Dla dwóch pierwszych nagrodą będzie start w rozgrywkach Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Trenerowi Jackowi życzę wielu podopiecznych, którzy w naturalny sposób zasilać będą kadrę pierwszego zespołu. Lucjanowi Zielińskiemu, aby jak najszybciej znalazł się w orbicie zainteresowania trenera pierwszej drużyny Miedzi. A Januszowi Kudybie… życzę kontraktu z profesjonalną platformą telewizją.

Na koniec o postawie właściciela Miedzi, który po ostatnim gwizdku sędziego wszedł na murawę, aby pogratulować drużynie i cieszyć się razem z nią. Przyznam, że było to budujące. Oby więcej takich okazji do wspólnego świętowania.

Maciej Matwiej

miedź2-śląsk2
Finał Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim (fot. B.Hamanowicz)
Reklamy

2 Comments Add yours

  1. PrzemekB. pisze:

    Co tak delikatnie???, młody ma grać w pierwszym składzie i już!!! Tyle forsy wydają na cudzoziemców i emerytów, a tu proszę, objawienie na miejscu. Tam się znajdzie jeszcze kilku innych kandydatów. P. Jacek wykonał kawał roboty, to TRZEBA wykorzystać w pierwszej drużynie, poprowadzić ich dalej. Mam nadzieję, że MIEDŹ Legnica to jeden zespół i jeden świat.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Pięknie to napisałeś. Lepiej bym tego nie ująć 🙂 Też tak uważam, ze pierwszy i drugi zespół powinien być traktowany jako jeden organizm z płynnie i elastycznie wymienialnymi piłkarzami. Na razie tak to chyba nie wygląda. Ciągle tylko słyszę „nikt z II zespołu nie nadaje się do pierwszego składu”. Pytam, w jaki sposób Jacek sięgnął po te sukcesy?

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s