Udana inauguracja sezonu ligowego drużyny Tarasiewicza…

Stały fragment gry (26) – 1 sierpnia 2016

Udana inauguracja sezonu ligowego drużyny Tarasiewicza…

Miedź Legnica zainaugurowała sezon 2016/2017 od wygranej 1:0 z Górnikiem Zabrze. I nareszcie weszła w sezon w stylu, który przypadł do gustu nie tylko kibicom zgromadzonym na Stadionie im. Orła Białego, ale nawet komentatorom Polsatu Sport. Andrzej Iwan kończąc relację telewizyjną nie omieszkał podsumować swojej pracy słowami, „że to najlepsza Miedź, jaką widział”. I nie wypada z byłym reprezentantem Polski polemizować.

Przyznam, że ja również dawno nie widziałem tak poukładanej Miedzi. Świetna współpraca i wymienność między zawodnikami różnych formacji. Nareszcie skuteczne skrzydła. Oscar Martin i młody Michał Bartkowiak byli kołem napędowym większości akcji legnickiego zespołu. Obydwaj pomocnicy trafili do Legnicy przed sezonem i jak widać są realnym wzmocnieniem. Szczególnie cieszy postawa Bartkowiaka, który ma dopiero 19 lat, a na boisku zagrał bez tremy i kompleksów. Nie bez powodów Słowo Sportowe pyta na okładce najnowszego numeru czy czasami „Śląsk pożałuje Bartkowiaka”. To jednak problem trenera Rumaka i władz drużyny z Wrocławia. Widząc uśmiechniętą minę szkoleniowca „Wojskowych” na trybunie legnickiego stadionu, raczej tęsknoty za Bartkowiakiem tam nie dostrzegłem.

Warto zaakcentować, że formacja, jaką jest pomoc, to tak naprawdę najmocniejsza broń w zespole trenera Tarasiewicza. Garguła wnosi doświadczenie i pewność siebie, natomiast Jani Petter Forsell to grająca jakość na miarę ekstraklasy. Fin dzielił i rządził w środkowej strefie boiska, a swoimi strzałami z za pola karnego wpędzał Mateusza Kuchtę w tachykardię serca.

Wygranej „Miedzianki” nie było by bez pewnej obrony, dowodzonej przez Pawła Kapsę. Przyznam, że nie byłem entuzjastą sprowadzenia tego doświadczonego golkipera do Legnicy. Wychowanka KZSO bronią jednak wyniki i to, w jaki sposób emanuje spokojem na całą formację. Oby tak dalej.

Niestety, z przykrością muszę odnotować, że najsłabszym ogniwem legnickiego teamu był Paul Batin. Rumun raził nieskutecznością i brakiem kondycji. Miejmy nadzieje, że już w kolejnym meczu Batin dorówna poziomem do kolegów z drużyny, a kibice Miedzi doczekają się gola strzelonego wreszcie przez napastnika.

I jeszcze jedno, mecz z Górnikiem Zabrze, czternastokrotnym mistrzem Polski i finalistą Pucharu Zdobywców Pucharów był doskonałym zwieńczeniem obchodów 45-lecia klubu. Dobrze, że następcy Morocha, Górskiego, Wójcika, Baziuka i Dylusia uświetnili ten jubileusz wygraną. Jeszcze gdyby ta nieszczęsna frekwencja na meczach „Miedzianki” była lepsza…

Maciej Matwiej

Miedź-Górnik Zabrze
Łukasz Garguła /Miedź/ w walce z Aleksandrem Kwiekiem /Górnik Zabrze/ (fot. B.Hamanowicz)

 

Reklamy

4 Comments Add yours

  1. Jakub pisze:

    Batin rzeczywiście nie zachwycił. Wiadomo, że wraca po kontuzji i był bez gry, ale tak trochę głupio myśleć „poczekajmy”, bo znowu sezon ucieknie już na jego starcie. Wydaje się jednak, że jest większy potencjał w jakości na skrzydłach w porównaniu do sezonu minionego i można mieć nadzieję, że te sytuację podbramkowe będą się tworzyć i jeśli nie napastnik strzeli, to inny zawodnik ofensywny. Ta druga 9-tka, którą Miedź podobno szuka, to pewnie też będzie potrzebowała czasu na adaptację.

    Panie Macieju, ja mam takie pytanie, czy może wie pan, z jakiego powodu rezerwy Miedzi grają na Orła Białego? Świerkowa nie spełnia jakiś wymagań trzecioligowych (np. trybuna gości lub wymogi dotyczące bezpieczeństwa)?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Potencjał na skrzydłach jest nieporównywalnie większy. Jak wróci „Łobo” dojdzie jeszcze element zdrowej rywalizacji. Powinno być dobrze 🙂
      Co do pytania o grę „dwójki” na SOB. To najprawdopodobniej tylko i aż kwestia bezpieczeństwa i ustawy o imprezach masowych. Kibice drużyn przyjezdnych to chyba najważniejszy aspekt sprawy! Prawda jest taka, że nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Dobre pytanie 😉 Pozdrawiam!

      Lubię to

      1. Jakub pisze:

        Jeżeli przyczyny regulaminowe są powodem, to w klubie będą musieli chyba odkładać pieniądze do skarbonki, żeby gdzieś drugą płytę boiska przystosowaną do wymogów danej ligi jednak mieć dla drużyn Akademii Miedzi, bo jak kobiety Miedzi awansują jeszcze wyżej, to tam mogą pojawić się nowe wymagania regulaminowe i wtedy mogłoby dojść do sytuacji, że na stadionie przy Orła Białego grałyby 3 drużyny, a wówczas z tej nowej murawy, którą będą „montować” za 2 miesiące, nie zostanie dość szybko nic 🙂

        Polubione przez 1 osoba

  2. Piter Pan pisze:

    Mecz w Kluczborku pokazał, że jednak łatwo nie będzie. Dobrze, że gola strzelił Batin. Najważniejsze, że to 14 mecz bez porażki. Brawo Miedzianka.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s