Fantastyczna skuteczność „Miedzianki” w Puławach…

Stały fragment gry (37) – 10 października 2016

 Fantastyczna skuteczność „Miedzianki” w Puławach…

Nareszcie! Piłkarze Miedzi Legnica zagrali fantastyczny mecz i rozgromili Wisłę Puławy na wyjeździe aż 5:1.

Bohaterem meczu został najlepszy piłkarz obecnej rundy Fin Petteri Forsell, który Andrzeja Witana w bramce gospodarzy pokonywał trzykrotnie. Kolejne dwa trafienia dla podopiecznych trenera Tarasiewicza były autorstwa Grzegorza Bartczaka i Mateusza Pielacha (samobój). Miedź zagrała naprawdę dobre zawody. Oddać trzeba prawdzie, że obrona Wisły z bramkarzem na czele nie miała w sobotę swojego szczęśliwego dnia. Na szczęście to problem drużyny trenera Roberta Złotnika, który na konferencji pomeczowej powiedział, że „Miedź Legnica pokazała jak należy grać w piłkę”.

Nie będę ukrywał, że dostało mi od części czytelników za ostatni felieton o braku charakteru u piłkarzy Miedzi. Absolutnie się z tego nie wycofuję. Nadal podtrzymuję, że drużyna z Legnicy za bardzo uzależniła się od gry Forsella, a mecz w Puławach tylko to potwierdził. Pytanie czy jest się, czego czepiać skoro reprezentacja Polski bez Roberta Lewandowskiego traci jeszcze więcej niż Miedź bez Forsella.

A propos reprezentacji, wygrana z Danią naprawdę powinna cieszyć. Spotkanie na Narodowym zapamiętamy przez dwa aspekty: geniusz „Lewego” i słabą grę w obronie. Chociaż jak pokazały analizy w studiu Polsatu Sport, gol samobójczy Kamila Glika nie powinien zostać uznany z powodu spalonego. Najważniejsze są jednak trzy punkty i dobre nastroje po tak szczęśliwej sobocie. Rzadko w końcu się zdarza, aby jednego dnia dwie ukochane drużyny wygrywały swoje mecze po pasjonujących meczach.

Maciej Matwiej

forsell-i-bartczak
Petteri Forsell i Grzegorz Bartczak – strzelcy goli dla Miedzi w meczu z Wisłą Puławy (fot. miedzlegnica.eu)
Reklamy

2 Comments Add yours

  1. PrzemekB pisze:

    Niedowiarek. Dwie przegrane na 12meczy. To sukces. Na wiosnę wraca Łobo i Telichowski + Wojtus. Wiosna będzie nasza. Bramki – muszą „przyjść”.

    Polubienie

    1. Tu nie chodzi o wiarę, to realizm. Za często się rozczarowywałem w ostatnich sezonach aby piać naiwnym optymizmem. Dwie przegrane piszesz, to prawda. Dodaj do tego sześć remisów!!! Czekam, aż mile mnie zaskoczą!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s