Dzieje się w krajowym futbolu…

Stały fragment gry (38) – Panorama Legnicka, 18 października 2016

Dzieje się w krajowym futbolu…

Trzymający w napięciu do ostatniego gwizdka mecz eliminacyjny do mistrzostw świata 2018 z Danią okazał się preludium do prawdziwego horroru, który przeżyliśmy w meczu z Armenią. Pierwszy zakończył się siatkarskim wynikiem 3:2, drugi 2:1 po nokaucie zadanym przez Roberta Lewandowskiego w doliczonym czasie gry. Dobrze zaznaczył Zbigniew Boniek, że liczą się punkty, a nasza reprezentacja dopisała sobie po tych kolejkach komplet. I nad stylem gry nikt za kilka miesięcy by się nie doktoryzował gdyby nie… doniesienia dziennikarzy „Przeglądu Sportowego”.

To właśnie w tym poczytnym dzienniku opisano niesportowe zachowania niektórych piłkarzy, do których miało dojść pomiędzy wspomnianymi meczami. Kilku piłkarzy miało świętować zwycięstwo z Danią przy piwie i kartach. Impreza była głośna. Sprawa jest na tyle rozwojowa, że zaczął ją komentować sam prezes PZPN. – Spokojnie, nic nie będzie zamiecione pod dywan, bez nerwowych ruchów, poinformujemy w odpowiednim czasie! Kadra to dobro wszystkich (pisownia oryginalna) – napisał Boniek na Twitterze. Z każdą godziną poznajemy nowe szczegóły, padają również dwa nazwiska. „Przegląd Sportowy” pisze, że selekcjoner nie zamierza być pobłażliwy wobec imprezowiczów. Kara ma spotkać przede wszystkim Artura Boruca i Łukasza Teodorczyka, którzy mogą zapomnieć o powołaniach na najbliższe mecze z Rumunią (11 listopada w Bukareszcie, eliminacyjny) i Słowenią (14 listopada we Wrocławiu, towarzyski).

Na poukładanym – wydawałoby się – projekcie pt. „Reprezentacja Adama Nawałki” pojawiła się rysa. Może nie nazbyt głęboka, ale na pewno psująca wizerunek.  Ten jak wiemy nie jest obojętny selekcjonerowi znanemu z perfekcjonizmu. W najbliższych dniach powinniśmy poznać reakcje trenera.  Komu, jak komu ale Nawałce najbardziej powinno zależeć na jak najszybszym wyjaśnieniu sprawy i oczyszczeniu atmosfery. Do kolejnego, ważnego meczu eliminacyjnego pozostało naprawdę niewiele czasu.

Trzeba przyznać, że ciekawie dzieje się tej jesieni w naszej krajowej skopanej. Do wyniszczającego i nikomu niepotrzebnego medialnego konfliktu w łonie właścicielskim Legii Warszawa dołączyli nasi rozrywkowi reprezentanci. A to przecież nie koniec. Już słyszymy echa kampanii wyborczej na najbardziej eksponowane stanowisko w krajowym związku. Sprawdzają się niestety prorocze słowa wyśpiewane po awansie na EURO 2016 przez Sławomira Peszkę: – Będzie, będzie zabawa, będzie się działo…

Maciej Matwiej

kibic
Kibic piłkarskiej reprezentacji Polski (fot. Maciej Matwiej)
Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Piter Pan pisze:

    Jest już trzeci do odstrzału. I to nie byle kto, sam Tomasz Iwan. Wiadomo, ze w karty nie gra się w dwóch. Pytanie kto jeszcze biesiadował przy karcianym stoliku? Stawiam na Peszkę i Grosika.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak jak napisałem w felietonie, Nawałce najbardziej powinno zależeć na szybkim wyjaśnieniu sprawy. Zobaczymy czy pojawią się nowe nazwiska. Jak powiedział Wojciech Kowalczyk, „w dwóch przy kartach, to mogli w wojnę grać” 😉 I coś jest na rzeczy. Widać też determinację mediów do wyjaśnienia tej sprawy. To dobrze!

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s